Zamknij X W ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies. Korzystanie ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane
w Państwa urządzeniu końcowym. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Cookies".

„Wojciech Roszkowski jako Orzeł Biały”. Prezydent RP Andrzej Duda udekorował wybitnego historyka najwyższym polskim odznaczeniem państwowym w bardzo specyficznych warunkach.

Aktualności

26.05.2020 15:40

Uroczystość nadania Orderu Orła Białego prof. Andrzejowi Kułakowskiemu (pierwszy z prawej) i prof. Wojciechowi Roszkowskiemu. Przemawia prezydent RP Andrzej Duda. Za nim widoczna Pierwsza Dama Agata Kornhauser-Duda oraz premier RP Mateusz Morawiecki. Fot. KPRP/Grzegorz Jakubowski

 

 

 

 

Uroczystość nadania Orderu Orła Białego prof. Andrzejowi Kułakowskiemu (pierwszy z prawej) i prof. Wojciechowi Roszkowskiemu. Przemawia prezydent RP Andrzej Duda. Za nim widoczna Pierwsza Dama Agata Kornhauser-Duda oraz premier RP Mateusz Morawiecki. Fot. KPRP/Grzegorz Jakubowski  

 

 

Zamiast laudacji, którą uniemożliwiła pandemia

Janusz Szewczak

 

 

Prof. Wojciech Roszkowski – patriota, humanista, ekonomista, historyk, nauczyciel akademicki, człowiek pióra, swego czasu nawet polityk (przez jedną kadencję europoseł z ramienia PiS). Ale i wielki znawca chrześcijaństwa, prawdziwy rycerz renesansowych idei o wyrazistym obliczu moralnym. Vir bonus dicendi peritus – człowiek uczciwy, doświadczony mówca. Z pewnością znajdzie miejsce w podręcznikach historii za to, iż zarówno skutecznie wskrzesza pamięć o naszych cywilizacyjnych korzeniach, jak i oddaje im należny hołd.
Wzorowy obywatel Rzeczypospolitej, który ma wielkie zrozumienie i szacunek dla słowa i tradycji, historii chrześcijaństwa, historii Polski; przysporzył swą twórczością tyle dobra, ile może być udziałem ludzi wybitnych, dających jednocześnie rękojmię prawdy, klasy i czystości intencji. Zawsze cechuje go takt i kultura osobista połączona z pracą intelektualną na rzecz Najjaśniejszej Rzeczypospolitej. W swej pracy naukowej i w służbie publicznej niezmiennie stara się być najbardziej pożyteczny dla polskiej wspólnoty. Życie jest zadaniem, a ci, co żyją w Polsce, winni mieć zadanie i obowiązki polskie. To właśnie profesor Wojciech Roszkowski przez całe swe życie mądrze i skutecznie czyni. Jego zacna, inteligentna i ciekawa praca pisarska, przepojona erudycyjną wiedzą, duchem chrześcijańskiego patriotyzmu oraz wielką renesansową rozległością zainteresowań świadczą dobitnie, iż nie tylko Netflix czy blogosfera mogą być przydatne w czasach pandemii.
Twórczość prof. Wojciecha Roszkowskiego to niewątpliwie wyjątkowo szlachetna forma miłości do Ojczyzny. To w połączeniu z jego prawością działań, szlachetnością intencji i konsekwentną postawą twórczą w pełni predestynuje go do zawieszenia mu na piersi wstęgi z orderem Orła Białego. Wspaniale, że dostrzeżono i nagrodzono właśnie jego wybitną kreatywność i że uczynił to obecny prezydent Andrzej Duda – w świąteczny dzień 3 maja A. D. 2020. I to pomimo koronawirusa, który ograniczył rozmach uroczystości, ale przecież w żadnym wypadku nie umniejszył jej znaczenia. Wypada tu podkreślić, że to kolejny znamienity kawaler tego orderu spośród przedstawicieli środowiska Białego Kruka, wydawnictwa (niektórzy twierdzą, że to raczej akademia, nie oficyna wydawnicza), o którym mówi się, że jest z Krakowa, które jednak tak naprawdę ogarnia swym wpływem całą Polskę i Polonię. Poziom intelektualny połączony z głębokim patriotyzmem tego środowiska nie ma sobie równych w kraju.
Niezwykle trafnie zauważył krakowski metropolita arcybiskup Marek Jędraszewski w tym samym dniu narodowego święta: „Są takie prawdy, które domagają się ich jednoznacznego głoszenia. Są takie prawdy, które zmuszają do rewizji głęboko dotąd zakorzenionych przekonań. Są takie prawdy, które sprawiają, że ludzie widzą możliwość wyrwania się i uratowania z niebezpiecznych dla nich sytuacji. Są takie prawdy, których głoszenie, przyjęcie i urzeczywistnianie na co dzień łączą się z gotowością do doznawania cierpień. Są to przede wszystkim prawdy związane z chrześcijańską wiarą i z fundamentalnym dla niej wydarzeniem, jakim jest Zmartwychwstanie Chrystusa”. Te prawdy przypomina i o te prawdy walczy Wojciech Roszkowski od czasów PRL-u, kiedy to w latach 1980. zaczytywano się jego wydaną w podziemiu najnowszą historią Polski (pod pseudonimem Andrzej Albert). Wtedy też angażował się (m.in. z Janem Olszewskim) w tajną działalność Polskiego Porozumienia Niepodległościowego. Ta powstała w połowie lat 1970. organizacja od początku uważała, iż należy walczyć o pełną niepodległość kraju, czym zasadniczo różniła się od kręgów Michnika i Kuronia, zorientowanych tylko na uzyskanie od komunistów jak najkorzystniejszych koncesji, ale przy pozostawieniu czerwonych u władzy.
Uhonorowany orderem Orła Białego profesor Wojciech Roszkowski pisał o fundamencie i sensie naszej cywilizacji w swych wybitnych dziełach: „Świat Chrystusa” (nad tym wielkim, trzytomowym dziełem pracował prawie 50 lat!) oraz „Roztrzaskane lustro. Upadek cywilizacji zachodniej”, ugruntowując nam powrót do naszej wspaniałej chrześcijańskiej tradycji i do korzeni chrześcijaństwa.
Trzeba podkreślić, że z równą swobodą tworzy także po angielsku i na przykład jego „Mistrzowska gra Józefa Piłsudskiego” powstała najpierw w tym właśnie języku. Ma to ten olbrzymi, wprost nie do przecenienia walor, że sprawy polskie przybliżane są od razu zagranicy. W naszej polityce historycznej bardzo jest właśnie brak dzieł trafiających bezpośrednio do cudzoziemców; czekanie, aż opanują oni język polski, jest czekaniem na Godota… Tu trzeba dodać, że Laureat wykładał kilka lat na University of Virginia.
Nie uchyla się także od obowiązków społecznych – miał ich przez lata bez liku. Teraz jest profesor Wojciech Roszkowski na przykład przewodniczącym Rady rozbudowującego się wspaniałego Muzeum Historii Polski. Szybko jednak opuścił Radę Domu Historii Europejskiej w Brukseli, kiedy zobaczył, w jakim kierunku zmierza ta instytucja, jak bardzo zafałszowuje historię, zwłaszcza Rzeczypospolitej – okazało się, że powołany do Rady profesor z Polski może doradzać, ale tylko tak, jak to już wcześniej ustalono na salonach unijnych. Przejawem jego postawy odpowiedzialności za kraj jest dogłębna analiza bardzo niebezpiecznego zjawiska nazywanego współczesną targowicą, którego opis zawarł w książce „Kierunek Targowica. Polska 2005–2015”.
Order Orła Białego przyznawany w myśl hasła „Za Ojczyznę i Naród” trafił więc bezsprzecznie w najlepsze ręce. Patriotyzm intelektualistów polega wszak właśnie na wielkiej odpowiedzialności za wspólnotę narodową, ale i za całą cywilizację chrześcijańską. Znajduje ona bezsprzecznie swe odbicie w pisarskiej i naukowej twórczości profesora Wojciecha Roszkowskiego. Niezwykle trafnie i głęboko ujął to prezydent Andrzej Duda: „To walka o Polskę i o prawdę, o sprawiedliwość i wolność, ale i przede wszystkim o prawdę dla sobie współczesnych i dla kolejnych pokoleń”.
Wiwat Polska! Wiwat Prezydent! Wiwat Profesor!

 

Jest tylko początek artykułu. Całość jest do przeczytania w aktualnym numerze naszego miesięcznika „WPiS - Wiara, Patriotyzm i Sztuka”. Można go zakupić  tutaj.

 

 



→ Opcje wyszukiwania Drukuj stronę WPiS 9/2020 - okładka Zamów prenumeratę Egzemplarz okazowy

Zapisz się do newslettera

Facebook
  • Blogpress
  • Polsko-Polonijna Gazeta Internetowa KWORUM
  • Niezależna Gazeta Obywatelska w Opolu
  • Solidarni 2010
  • Razem tv
  • Konserwatyzm.pl
  • Niepoprawne Radio PL
  • Afery PO
  • Towarzystwo Patriotyczne
  • Prawica.com.pl
  • Solidarność Walcząca Mazowsze
  • Liga Obrony Suwerenności
  • Ewa Stankiewicz

Komentarze

Domniemanie jako metoda manipulacji

Trzeba przyznać, że lewackie media nad Wisłą, czyli media, które same nazwały się „głównego nurtu”, podczas pontyfikatu polskiego papieża Jana Pawła II trzymały w sprawach papieskich języki, pióra i kamery na wodzy. Póki Ojciec Święty żył, naprawdę rzadko zdarzał się jakiś napad na naszego Wielkiego Rodaka ze strony Jego ziomków, obojętnie jakiej byli orientacji (teraz, co innego – używają sobie po chamsku). W Niemczech natomiast niezbyt respektują swojego rodaka na tronie Piotrowym i to jeszcze za życia Benedykta XVI. I tam nie obywa się bez chamstwa, które w temacie papieskim jest jakby uprawnione. Dotyczy to nawet tak zdawałoby się szacownych i kulturalnych redakcji, jak np. „Die Welt”. Nie wiem czemu w Polsce określa się ten dziennik jako konserwatywno-prawicowy. Tym bardziej, że redakcja sama pisze o sobie: „liberalno-kosmopolityczna”.
więcej

Copyright © Biały Kruk Copyright © Biały Kruk. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszelkie materiały, informacje, pliki, zdjęcia itp. dostępne w serwisie chronione są prawami autorskimi i nie mogą być kopiowane, publikowane i rozprowadzane w żadnej formie.
Cytaty możliwe są jedynie pod warunkiem podania źródła.

MKiDN
Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury

Archiwum