Zamknij X W ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies. Korzystanie ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane
w Państwa urządzeniu końcowym. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Cookies".

„TYLE MAMY WOLNOŚCI, ILE WŁASNOŚCI”

Aktualności

14.08.2019 10:14

Ministerstwo Finansów wprowadziło system SENT, który monitoruje i kontroluje wszelkie wrażliwe towary wjeżdżające do Polski.





 

Ministerstwo Finansów wprowadziło system SENT, który monitoruje i kontroluje wszelkie wrażliwe towary wjeżdżające do Polski.

 

 

Za poprzednich rządów Polacy stracili 262 mld zł

Marian Banaś, minister finansów

 

Straty ekonomiczne, jakie poniosła III Rzeczpospolita, jakie ponieśli jej obywatele, w wyniku wyjątkowo złych rządów PO-PSL są aż trudne do wyobrażenia. Mówią o tym konkretne liczby, które nie kłamią. W 2007 roku, kiedy PiS kończyło władzę po dwóch latach nieszczęśliwej koalicji, luka podatkowa oczywiście istniała, ale na koniec grudnia wyniosła tylko 9 proc. W ciągu 8 lat rządów PO-PSL wzrosła do 26 proc.!
Straty budżetu państwa, czyli inaczej mówiąc straty Polaków, z tego tytułu wynoszą 262 mld złotych. Kwota ta mówi sama za siebie. W zupełnie innym miejscu byłaby dziś Polska, ile programów gospodarczych, socjalnych, wojskowych, kulturalnych bylibyśmy w stanie zrealizować, gdyby ta kwota znalazła się w posiadaniu proobywatelskiego państwa. To nie była po prostu zła koniunktura albo zwykłe błędy, które każdemu mogą się zdarzyć – to była sytuacja patologiczna.
W tamtym czasie panowały zorganizowane grupy przestępcze, szczególnie VAT-owskie, paliwowe. Nie zostało zmienione prawo karne, co należało uczynić w pierwszej kolejności; wyłudzanie wielomilionowych kwot było zasadniczo traktowane jako wykroczenie, nie przestępstwo, co wręcz zachęcało mafijne grupy do prowadzenia tego rodzaju działalności, do oszukiwania ludzi. Mówi się o stratach państwa, ale przecież kradzież należności VAT-owskich to kradzież pieniędzy obywateli, de facto każdego z nas. Państwo służyło tu jako pośrednik do przelewania środków z kieszeni Polaków do kieszeni gangsterów.
To radykalnie się zmieniło, kiedy rząd zjednoczonej prawicy rozpoczął swoją pracę. Przystąpiliśmy do konkretnego działania od zaraz. Choć trzeba przypomnieć, że już w 2005–2007, kiedy też miałem zaszczyt kierować służbą celną i skarbową, podjęliśmy próbę połączenia administracji podatkowej, służby celnej, kontroli skarbowej w jeden organizm. Wtedy zabrakło czasu na dokończenie dzieła z powodu zmiany sytuacji politycznej, ale wiedzieliśmy, że to jest kluczowa sprawa. Dlaczego? To były trzy instytucje od siebie niezależne, które de facto ze sobą nie współpracowały. To oczywiście wykorzystywały grupy przestępcze. Na przykład w każdym urzędzie skarbowym obowiązywały inne systemy informatyczne. To było dysfunkcyjne, oszuści żerowali na spóźnionych informacjach.

 

 

Jest tylko początek artykułu. Całość jest do przeczytania w aktualnym numerze naszego miesięcznika „WPiS - Wiara, Patriotyzm i Sztuka”. Można go zakupić  tutaj.

→ Opcje wyszukiwania Drukuj stronę WPiS 11/2019 - okładka Zamów prenumeratę Egzemplarz okazowy

Zapisz się do newslettera

Facebook
  • Blogpress
  • Polsko-Polonijna Gazeta Internetowa KWORUM
  • Niezależna Gazeta Obywatelska w Opolu
  • Solidarni 2010
  • Razem tv
  • Konserwatyzm.pl
  • Niepoprawne Radio PL
  • Afery PO
  • Towarzystwo Patriotyczne
  • Prawica.com.pl
  • Solidarność Walcząca Mazowsze
  • Liga Obrony Suwerenności
  • Ewa Stankiewicz

Komentarze

Domniemanie jako metoda manipulacji

Trzeba przyznać, że lewackie media nad Wisłą, czyli media, które same nazwały się „głównego nurtu”, podczas pontyfikatu polskiego papieża Jana Pawła II trzymały w sprawach papieskich języki, pióra i kamery na wodzy. Póki Ojciec Święty żył, naprawdę rzadko zdarzał się jakiś napad na naszego Wielkiego Rodaka ze strony Jego ziomków, obojętnie jakiej byli orientacji (teraz, co innego – używają sobie po chamsku). W Niemczech natomiast niezbyt respektują swojego rodaka na tronie Piotrowym i to jeszcze za życia Benedykta XVI. I tam nie obywa się bez chamstwa, które w temacie papieskim jest jakby uprawnione. Dotyczy to nawet tak zdawałoby się szacownych i kulturalnych redakcji, jak np. „Die Welt”. Nie wiem czemu w Polsce określa się ten dziennik jako konserwatywno-prawicowy. Tym bardziej, że redakcja sama pisze o sobie: „liberalno-kosmopolityczna”.
więcej

Copyright © Biały Kruk Copyright © Biały Kruk. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszelkie materiały, informacje, pliki, zdjęcia itp. dostępne w serwisie chronione są prawami autorskimi i nie mogą być kopiowane, publikowane i rozprowadzane w żadnej formie.
Cytaty możliwe są jedynie pod warunkiem podania źródła.

MKiDN
Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury

Archiwum