Zamknij X W ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies. Korzystanie ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane
w Państwa urządzeniu końcowym. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Cookies".

„SPOTKANIE MIŁOŚNIKÓW DOBREGO SŁOWA”

Aktualności

15.04.2019 12:25

Jolanta Sosnowska i Adam Bujak podpisywali album „Matka Boża”; w głębi Janusz Szewczak.

 

 

 

Jolanta Sosnowska i Adam Bujak podpisywali album „Matka Boża”; w głębi Janusz Szewczak.


Feniksy dla Białego Kruka

 

Kartezjusz mawiał, że „Czytanie dobrych książek jest niczym rozmowa z najwspanialszymi ludźmi minionych czasów”. Myśl ta przyświeca dziś bez wątpienia organizatorom odbywających się już po raz 25. w Warszawie Targów Książki Katolickiej. Okazały się znowu wielkim sukcesem – prestiżowym i frekwencyjnym. Były pięknym i radosnym świętem drukowanego słowa i jego miłośników, miejscem bezcennych, nierzadko głęboko wzruszających spotkań wydawców z czytelnikami i czytelników z autorami. W ciągu czterech dni przyjazne Arkady Kubickiego na warszawskim Zamku Królewskim, otoczone od niedawna zrewitalizowanymi ogrodami, odwiedziło tym razem 40 tys. czytelników w różnym wieku, często całymi rodzinami. Dla nich to 180 wystawców zaprezentowało swą najnowszą ofertę, liczącą blisko 12 tys. tytułów! Zasłużony prezes Stowarzyszenia Wydawców Katolickich, ks. Roman Szpakowski, niestrudzony organizator tego bezprecedensowego na skalę światową święta książki katolickiej i katolickich wartości – czego nie dość podkreślać! – mówi z nieukrywaną radością, że Targi z roku na rok stają się coraz bardziej popularne, stanowiąc stały punkt w kalendarzu ważnych wydarzeń kulturalnych stolicy. Stolicy, ale przecież i całej Polski.

Dobrze więc, że jubileuszowa impreza otrzymała honorowy patronat prezydenta RP Andrzeja Dudy, który w swoim przesłaniu słusznie zauważył, że „od ćwierć wieku tworzą [Targi] miejsce spotkań wydawców dobrego słowa, wiele miejsca poświęcając wątkom patriotycznym, zagadnieniom historycznym i problemom współczesnego świata”. Według najnowszych badań 62 proc. Polaków nie przeczytało w ciągu 2018 roku nawet jednej książki! Tylko 8 proc. przeczytało więcej niż 7 książek w roku…

Tymczasem doprawdy serce rośnie, gdy patrzy się na ludzi odwiedzających Targi Wydawców Katolickich, z błyskiem w oku oglądających książki, a potem dźwigających je do swych domów i nie mogących doczekać się chwili, by zasiadłszy na wygodnym krześle czy w głębokim, przytulnym fotelu zacząć pochłaniać ich zawartość – odbywać spotkania z „najwspanialszymi ludźmi minionych czasów”, a także zapoznawać się z mądrymi ludźmi współczesności.

Tegoroczne Targi kładły nacisk na stulecia: 1. powołania Konferencji Episkopatu Polski, 2. nawiązania stosunków dyplomatycznych między Polską a Stolicą Apostolską, 3. powstania Ordynariatu Polowego Wojska Polskiego, jak również na przypadającą w czerwcu 40. rocznicę pierwszej wizyty św. Jana Pawła II w Ojczyźnie. Otrzymały również honorowe patronaty Stolicy Apostolskiej oraz Konferencji Episkopatu Polski. Papież Franciszek wyraził w swym orędziu nadzieję, że Targi Książki Katolickiej w Polsce będą „dla miłośników literatury szczególną okazją do refleksji nad kulturą chrześcijańską”. Tak też bez wątpienia było w czasie czterech dni targowych w Arkadach Kubickiego oraz innych pomieszczeniach Zamku Królewskiego, w których odbywały się spotkania autorskie, prezentacje książek, dyskusje, pokazy filmów, audycje radiowe.

Podczas uroczystego otwarcia w Sali Wielkiej, zwanej też Salą Balową lub Lustrzaną, najbardziej reprezentacyjnej i najpiękniejszej w całym zamku, docenieni zostali pamiątkowymi medalami 25-lecia Targów Wydawców Katolickich i 25-lecia Stowarzyszenia Wydawców Katolickich zarówno hierarchowie, którzy obie te inicjatywy od początku wspierali (m.in. bp Adam Lepa i bp Józef Zawitkowski), jak i osoby, które obie te inicjatywy powołały do życia i nadal wytrwale na ich rzecz pro publico bono działają. Warto tu wymienić trzy szczególnie zasłużone nazwiska – pierwszego prezesa SWK ks. Marka Otolskiego, obecnego prezesa ks. Romana Szpakowskiego oraz obecnego skarbnika Stowarzyszenia Henryka Podolskiego. Szkoda, że Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, które skądinąd było przecież mecenasem jubileuszowych Targów i nawet wyasygnowało na nie trochę grosza, nie pomyślało o uhonorowaniu niewątpliwych zasług dla rodzimej kultury tej trójki pasjonatów książki chociażby Medalami Gloria Artis. Można to oczywiście nadrobić…

Biskup senior diecezji łowickiej Józef Zawitkowski, który jak wiadomo jest również poetą, dziękując wydawcom katolickim za to, że kochają książkę, jakże trafnie zauważył: „Chyba najgenialniejszym wynalazkiem pod słońcem jest to, że znalazł się ktoś, kto potrafił zapisać głoski, potrafił zapisać mowę, która wyraża ludzką myśl”. Wielu wieszczyło już (błędnie!) śmierć tradycyjnej, pachnącej farbą drukarską książki w czasach dominacji mediów elektronicznych. Zwrócił na to uwagę warszawski biskup pomocniczy Rafał Markowski: „W dobie Internetu, komputera i innych elektronicznych nośników informacji wydawać by się mogło, że książka skończyła swoją rolę. Tymczasem Targi są potwierdzeniem tego, że rola i znaczenie książki są niezbywalne. Książki były, są i będą potrzebne. Zachowują pamięć o przeszłości, mówią o teraźniejszości i przewidują przyszłość”. Nic dodać, nic ująć, toteż z tego względu przydałoby się nam, wydawcom katolickim, silniejsze – a nie tylko okazjonalne – wsparcie zarówno ze strony czynników kościelnych, jak i państwowych, do tego powołanych. Bo bez tego wsparcia samotnie polegniemy na barykadach walki z ideologiami liberalno-lewackimi. Trafnie zauważył biskup warszawsko-praski Romuald Kamiński, że książka to ważne narzędzie ewangelizacji: „Nie jesteśmy w stanie ogarnąć tej potęgi słowa, która przez minione 25 lat była na różny sposób przekazywana. Tam są słowa, które mogą i zasmucić, i rozweselić, i zachęcić, i pomóc w nawróceniu, i zmobilizować do drogi świętości”.

 

Jolanta Sosnowska

Fot. Adam Wojnar

 

Jest tylko początek artykułu. Całość jest do przeczytania w aktualnym numerze naszego miesięcznika „WPiS - Wiara, Patriotyzm i Sztuka”. Można go zakupić tutaj.


→ Opcje wyszukiwania Drukuj stronę WPiS 9/2019 - okładka Zamów prenumeratę Egzemplarz okazowy

Zapisz się do newslettera

Facebook
  • Blogpress
  • Polsko-Polonijna Gazeta Internetowa KWORUM
  • Niezależna Gazeta Obywatelska w Opolu
  • Solidarni 2010
  • Razem tv
  • Konserwatyzm.pl
  • Niepoprawne Radio PL
  • Afery PO
  • Towarzystwo Patriotyczne
  • Prawica.com.pl
  • Solidarność Walcząca Mazowsze
  • Liga Obrony Suwerenności
  • Ewa Stankiewicz

Komentarze

Domniemanie jako metoda manipulacji

Trzeba przyznać, że lewackie media nad Wisłą, czyli media, które same nazwały się „głównego nurtu”, podczas pontyfikatu polskiego papieża Jana Pawła II trzymały w sprawach papieskich języki, pióra i kamery na wodzy. Póki Ojciec Święty żył, naprawdę rzadko zdarzał się jakiś napad na naszego Wielkiego Rodaka ze strony Jego ziomków, obojętnie jakiej byli orientacji (teraz, co innego – używają sobie po chamsku). W Niemczech natomiast niezbyt respektują swojego rodaka na tronie Piotrowym i to jeszcze za życia Benedykta XVI. I tam nie obywa się bez chamstwa, które w temacie papieskim jest jakby uprawnione. Dotyczy to nawet tak zdawałoby się szacownych i kulturalnych redakcji, jak np. „Die Welt”. Nie wiem czemu w Polsce określa się ten dziennik jako konserwatywno-prawicowy. Tym bardziej, że redakcja sama pisze o sobie: „liberalno-kosmopolityczna”.
więcej

Copyright © Biały Kruk Copyright © Biały Kruk. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszelkie materiały, informacje, pliki, zdjęcia itp. dostępne w serwisie chronione są prawami autorskimi i nie mogą być kopiowane, publikowane i rozprowadzane w żadnej formie.
Cytaty możliwe są jedynie pod warunkiem podania źródła.

MKiDN
Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury

Archiwum