Zamknij X W ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies. Korzystanie ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane
w Państwa urządzeniu końcowym. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Cookies".

Leszek Sosnowski uhonorowany medalem Papieskiej Rady ds. Kultury.

Aktualności

20.10.2020 11:59

Prezes Białego Kruka po otrzymaniu medalu. W głębi od lewej: prezes Targów Kielce  dr Andrzej Mochoń, nuncjusz apostolski w Polsce abp Salvatore Pennacchio i biskup  kielecki Marian Florczyk. Fot. Archiwum BK

 

 

 

Prezes Białego Kruka po otrzymaniu medalu. W głębi od lewej: prezes Targów Kielce dr Andrzej Mochoń, nuncjusz apostolski w Polsce abp Salvatore Pennacchio i biskup kielecki Marian Florczyk. Fot. Archiwum BK

 

Przymierze między Ewangelią a sztuką

 

Tak w Liście do artystów pisał w 1999 r. św. Jan Paweł II:
„Nikt nie potrafi zrozumieć lepiej niż wy, artyści, genialni twórcy piękna, czym był ów pathos, z jakim Bóg u świtu stworzenia przyglądał się dziełu swoich rąk. Nieskończenie wiele razy odblask tamtego doznania pojawiał się w waszych oczach, artyści wszystkich czasów, gdy zdumieni tajemną mocą dźwięków i słów, kolorów i form, podziwialiście dzieła swego talentu, dostrzegając w nich jakby cień owego misterium stworzenia, w którym Bóg, jedyny Stwórca wszystkich rzeczy, zechciał niejako dać wam udział”.
Jakże wspaniale z tymi słowami Papieża – który sam był poetą, aktorem i pisarzem, który miał duszę artysty – współbrzmią treści kryjące się za przyznawanym od piętnastu lat medalem Papieskiej Rady ds. Kultury Per Artem ad Deum (Przez Sztukę do Boga). Honorowane są nim szczególne osiągnięcia, które dziełami sztuki, kreatywnością, przyczyniają się w istotny sposób do pogłębiania dialogu różnych kultur współczesnego świata, promując człowieka jako jedność. Przewodniczącym kapituły jest Polak, ks. biskup Marian Florczyk z Kielc, dr nauk społecznych. Wśród tegorocznej trójki laureatów znalazł się pomysłodawca, inicjator, założyciel i prezes wydawnictwa Biały Kruk Leszek Sosnowski, o którym z pewnością można powiedzieć, że to człowiek renesansu.
W młodości nie zdecydował się na żadną wąską specjalizację i ciągle było mu mało wiedzy; zajął się studiami polonistycznymi, scenograficznymi, dziennikarskimi, a w końcu germanistycznymi. Został ostatecznie wytrawnym publicystą (ponad tysiąc artykułów i esejów!), autorem książek z zakresu kultury, znakomitym fotografikiem (laureat kilkudziesięciu nagród na konkursach krajowych i międzynarodowych). Dziś znany jest przede wszystkim jako wybitny edytor i redaktor, ale również autor ponad 400 (!) opracowań graficznych do książek, w tym wielu albumów np. Adama Bujaka. Jest pomysłodawcą niejednej ukazującej się w Białym Kruku pozycji wydawniczej, a nawet autorem scenariuszy, m.in. do dwugodzinnego filmu dokumentalnego o św. Janie Pawle II pt. „Przyjaciel Boga”. Jeśli do tego dodamy, że w młodości był sportowcem (piłka nożna i szermierka), a później nawet trenerem piłkarskim, że do dziś pasjonuje się meczami Cracovii (pamiętajmy, iż sympatykiem tego klubu był również Karol Wojtyła – Jan Paweł II), to jawi się obraz człowieka faktycznie niezwykle wszechstronnego i bardzo aktywnego.
Zanim w 1996 r. powołał do życia wydawnictwo Biały Kruk (firma rodzinna), nadając mu od początku profil katolicki i patriotyczny, pracował w prasie codziennej, a potem był w latach 1971–88 prezesem założonego wspólnie z Andrzejem Dobrowolskim (późniejszym szefem polskiej sekcji „Głosu Ameryki”) największego w Europie w latach 1980. Dyskusyjnego Klubu Filmowego „Kinematograf”. W latach 1976–88 został dyrektorem społecznej placówki kulturalnej (rzadkość w tamtych czasach), czyli krakowskiego Ośrodka Sztuki Wizualnej w kinoteatrze „Związkowiec”, gdzie zasłynął zorganizowaniem pierwszego w krajach komunistycznych Festiwalu Filmów Religijnych (1981 r.) oraz pierwszej wystawy fotograficznej poświęconej polskiemu Papieżowi. Od początku swej pracy zawodowej związany był z działalnością w środowiskach katolickich, m.in. współorganizował w czasach komunistycznych Tygodnie Kultury Chrześcijańskiej.
Dziś za szczególną zasługę należy Leszkowi Sosnowskiemu poczytać to, że udało mu się skupić wokół Białego Kruka środowisko – zresztą nazywane już w Polsce zwyczajowo białokrukowym – które gromadzi najwybitniejsze postaci polskiej kultury i polskiego patriotyzmu. Niektórzy uważają ten krąg za salon krakowski, ale tak naprawdę skupia on także coraz więcej wybitnych postaci z całej Polski. Ze zdaniem tego środowiska liczy się bardzo obóz patriotyczny w Polsce, bowiem tak jak w potrzebie staje ono zawsze murem za prawicową władzą, tak nie lęka się czasem celnie wytknąć jej błędów. Spod piór ludzi białokrukowego środowiska wychodzą dzieła, które śmiało można nazwać epokowymi, jak np. „Dzieje Polski” prof. Andrzeja Nowaka, „Roztrzaskane lustro” prof. Wojciecha Roszkowskiego czy istotne książki papieskie, by rzucić tylko parę przykładów.
Leszek Sosnowski wypracował specjalny rodzaj książki integrującej w sposób bardzo jednorodny słowo z obrazem. Książki oryginalnej, trudnej w realizacji, ale za to szczególnie sugestywnej w przekazie. No i zachwycającej estetyką. Jak sam mówi, posługuje się w tej pracy znanym z teorii i praktyk filmowych montażem skojarzeniowym.


Joanna Szczerbińska

 

Jest tylko początek artykułu. Całość jest do przeczytania w aktualnym numerze naszego miesięcznika „WPiS - Wiara, Patriotyzm i Sztuka”. Można go zakupić  tutaj.



→ Opcje wyszukiwania Drukuj stronę WPiS 11/2020 - okładka Zamów prenumeratę Egzemplarz okazowy

Zapisz się do newslettera

Facebook
  • Blogpress
  • Polsko-Polonijna Gazeta Internetowa KWORUM
  • Niezależna Gazeta Obywatelska w Opolu
  • Solidarni 2010
  • Razem tv
  • Konserwatyzm.pl
  • Niepoprawne Radio PL
  • Afery PO
  • Towarzystwo Patriotyczne
  • Prawica.com.pl
  • Solidarność Walcząca Mazowsze
  • Liga Obrony Suwerenności
  • Ewa Stankiewicz

Komentarze

Domniemanie jako metoda manipulacji

Trzeba przyznać, że lewackie media nad Wisłą, czyli media, które same nazwały się „głównego nurtu”, podczas pontyfikatu polskiego papieża Jana Pawła II trzymały w sprawach papieskich języki, pióra i kamery na wodzy. Póki Ojciec Święty żył, naprawdę rzadko zdarzał się jakiś napad na naszego Wielkiego Rodaka ze strony Jego ziomków, obojętnie jakiej byli orientacji (teraz, co innego – używają sobie po chamsku). W Niemczech natomiast niezbyt respektują swojego rodaka na tronie Piotrowym i to jeszcze za życia Benedykta XVI. I tam nie obywa się bez chamstwa, które w temacie papieskim jest jakby uprawnione. Dotyczy to nawet tak zdawałoby się szacownych i kulturalnych redakcji, jak np. „Die Welt”. Nie wiem czemu w Polsce określa się ten dziennik jako konserwatywno-prawicowy. Tym bardziej, że redakcja sama pisze o sobie: „liberalno-kosmopolityczna”.
więcej

Copyright © Biały Kruk Copyright © Biały Kruk. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszelkie materiały, informacje, pliki, zdjęcia itp. dostępne w serwisie chronione są prawami autorskimi i nie mogą być kopiowane, publikowane i rozprowadzane w żadnej formie.
Cytaty możliwe są jedynie pod warunkiem podania źródła.

MKiDN
Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury

Archiwum