Zamknij X W ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies. Korzystanie ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane
w Państwa urządzeniu końcowym. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Cookies".

Krasiński, Słowacki, Sienkiewicz? Fuj! Toż to polskość sama

Krasiński, Słowacki, Sienkiewicz? Fuj! Toż to polskość sama Ten frapująco-prowokacyjny tytuł zapowiada jak zwykle trafiony w dziesiątkę artykuł Leszka Sosnowskiego. Autor jak mało kto potrafi komentować rzeczywistość i trafnie odnosić się do problemów, z którymi przychodzi się zmagać polskim patriotom. Tym razem poruszył kwestię bezpardonowego ataku antypolskiego mainstreamu na ministra Przemysława Czarnka, który robi wszystko, aby naprawić katastrofalny stan polskiej edukacji (zwłaszcza w dziedzinie przedmiotów humanistycznych) i zapewnić młodzieży zarówno szkolne wychowanie w duchu patriotycznym, jak i najwyższy poziom nauczania, a w tym – możliwość ukształtowania samodzielnego myślenia. Publicysta rozprawia się także z lansowaną postawą „nieuchronności klęski” w walce o narodową sprawę, jak również – ostro krytykuje apel o… znaczne ograniczenie klasyki literatury polskiej w spisie szkolnych lektur wystosowany przez przewodniczącą Polskiej Izby Książki Sonię Dragę i przewodniczącą Sekcji Edukacyjnej PIK Dorotę Twarowską. „Instytucja, która powinna domagać się produkcji i czytania jak największej ilości książek, a zwłaszcza szkolnych lektur – nagle postuluje: młodzież nie może tak wiele czytać! Dla wydawców oznacza to: nie produkujcie takich książek. A jakich? Ano właśnie, tu jest pies pogrzebany. Bo Polska Izba Książki żąda likwidacji lub totalnego ograniczenia polskiej klasyki. (…) Można w tej sytuacji zapytać, czyje interesy reprezentuje obecnie PIK”– zastanawia się autor. Odpowiedź znajdziecie Państwo w prezentowanym artykule.
więcej

Niesłabnący przykład św. Maksymiliana Kolbego. Pierwszy krok do zmiany: bojkotowanie złej prasy, następnie – popieranie dobrej

Niesłabnący przykład św. Maksymiliana Kolbego. Pierwszy krok do zmiany: bojkotowanie złej prasy, następnie – popieranie dobrej Czesław Ryszka, autor najnowszej biografii męczennika z Auschwitz, prezentuje mniej znany aspekt działalności o. Kolbego w dziedzinie… mediów. Ten wykształcony i niezwykle inteligentny zakonnik doskonale bowiem zdawał sobie sprawę zarówno z wpływu prasy na życie codzienne setek tysięcy osób, jak i z niebezpiecznego zjawiska zawłaszczania środków przekazu przez antykatolickie siły. Potrafił jednak także dostrzec w mediach potencjał ewangelizacyjny, stanowiący doskonały punkt wyjścia dla stworzenia prasy katolickiej, która stanowiła skuteczną przeciwwagę dla mediów promujących wrogie Kościołowi katolickiemu treści. Był tak skuteczny w promowaniu katolickiej prasy wydawanej na najwyższym poziomie edytorskim, że na początku 1939 r. nakład sprzedaży „Rycerza Niepokalanej” osiągnął… milion egzemplarzy! Podążając za myślą papieża Piusa XI, o. Kolbe twierdził, iż „Możemy wybudować wiele kościołów. Ale jeśli nie będziemy mieli własnych mediów, te kościoły będą puste”, co zwłaszcza dziś, w dobie niebywałego rozwoju mediów, coraz bardziej zyskuje na aktualności.
więcej

Symbol potęgi państwa Jagiellonów, symbol polskości

Symbol potęgi państwa Jagiellonów, symbol polskości Reportaż Jolanty Sosnowskiej z krakowskich jubileuszowych obchodów 500-lecia zawieszenia dzwonu o królewskim imieniu Zygmunt. Najsłynniejszy z polskich dzwonów powstał w dobie Rzeczypospolitej Złotego Wieku; jego fundatorem był król Zygmunt I (zwany później Starym), a olbrzymich rozmiarów kielich dzwonu został prawdopodobnie odlany z armat moskiewskich zdobytych przez Polaków pod Orszą w 1514 r. Ozdobiony wizerunkami świętych – Zygmunta i Stanisława, a także godłami Rzeczypospolitej Obojga Narodów – Orłem i Pogonią, dzwon zawisł na wawelskiej wieży 9 lipca 1521 r. Król nakazał także umieścić na nim inskrypcję: „Bogu Najlepszemu, Największemu i Dziewicy Bogurodzicy, świętym patronom swoim, znakomity Zygmunt, król Polski, ten dzwon godny wielkości umysłu i czynów swoich kazał wykonać w Roku Zbawienia 1520”. 11 lipca 2021 r. podczas Mszy św. w wawelskiej katedrze metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski w wygłoszonej homilii pięknie nawiązał do symboliki królewskiego dzwonu, którego donośny dźwięk już od 500 lat towarzyszy Polakom podczas najważniejszych świąt i momentów dziejowych. Podczas obchodów nie zabrakło także barwnego Korowodu Zygmuntowskiego z aktorami i tancerzami zespołu Cracovia Danza w renesansowych strojach, który 13 lipca przeszedł krakowskim Szlakiem Królewskim od Barbakanu poprzez Rynek Główny aż na Wawel. „Warto zastanowić się, czy nie kontynuować co roku ‘Dni Dzwonu Zygmunta’, zwłaszcza pochodu – pisze autorka. „Skoro replika dzwonu jest już gotowa… Byłaby to wielka atrakcja turystyczna, ale i frapująca lekcja historii, przypomnienie potęgi Najjaśniejszej Rzeczypospolitej”.
więcej

Zamiast wolności słowa dalsza koncentracja właścicielska mediów

Zamiast wolności słowa dalsza koncentracja właścicielska mediów Wywiad z prof. Januszem Kaweckim, członkiem KRRiT. W rozmowie z wybitnym publicystą Leszkiem Sosnowskim profesor wyjaśnia kulisy sprawy koncesji dla TVN-u, przekonując, iż ta stacja „chce stać ponad prawem – i już od dawna nie powinna mieć [owej] koncesji”. Przypomina, iż „w odniesieniu do TVN24 w okresie trwania obecnie obowiązującej koncesji od września 2011 r. wszczęto 89 postępowań w odpowiedzi na wystąpienia 12225 skarżących. W tej liczbie było 12100 skarżących, którzy odnosili się do jednej audycji i swoje skargi przesłali za pomocą platformy CitizenGo. W 20 postępowaniach uznano skargi za zasadne i skierowano do nadawcy upomnienia, wezwania do zaniechania albo stanowiska i decyzje”. Jako przykład potwierdzenia łamania prawa (art. 38 ust. 1 pkt 2) przez tę stację prof. Kawecki podaje słynną kwestię określania przez lektorów i komentatorów TVN24 Trybunału Konstytucyjnego jako „trybunału Przyłębskiej”. „To w oczywisty sposób pogardliwe określenie w stosunku do jednej z najważniejszych instytucji w państwie, jak też wobec przewodniczącej Trybunału”, mówi. „W upomnieniu przesłanym przez przewodniczącego Krajowej Rady użyliśmy sformułowania, że to ‘stanowi element nękania, zastraszenia, a nawet mowy nienawiści’. Mimo wezwań z naszej strony nadawca nie zaniechał stosowania tego określenia”, podkreśla profesor.
więcej

Prymas Tysiąclecia bieży z odsieczą także i dziś,

Prymas Tysiąclecia bieży z odsieczą także i dziś, przekonuje ks. prof. Paweł Bortkiewicz TChr, prezentując entuzjastyczną recenzję najnowszej biografii Czcigodnego Sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego pióra prof. Grzegorza Kucharczyka. „Autor wybrał bardzo intrygujący klucz do sportretowania Prymasa Tysiąclecia”, pisze recenzent, wyjaśniając, iż tym kluczem jest… zagadnienie rewolucji, będącej „odrzuceniem ładu, wyrzuceniem Boga za zatrzaśnięte przed Nim drzwi ludzkiego życia i tworzeniem wspólnoty bez Chrystusa, a nawet wbrew Chrystusowi”; w tym kontekście prof. Kucharczyk podkreśla ogromne zasługi Prymasa Tysiąclecia w skutecznym przeciwstawianiu się tej przerażającej wizji świata opartej na odrzuceniu Bożego porządku. „Kryterium to zarazem pozwala, jak przekonuje Autor, dostrzec niezwykłą aktualność prymasowskiej myśli i posługi duszpasterskiej w odniesieniu do naszej współczesności”, stwierdza ks. prof. Bortkiewicz. „Odsiecz z nieba” to rzeczywiście świetnie napisana książka, dzięki której można zrozumieć zmasowany atak sił zła we współczesnej rzeczywistości.
więcej

Niezwykłe bohaterstwo i nadzwyczajne wyszkolenie

Niezwykłe bohaterstwo i nadzwyczajne wyszkolenie Artykuł dr Moniki Makowskiej poświęcony pamięci polskich lotników podejmujących śmiertelnie niebezpieczne loty ze zrzutami broni dla walczącej Warszawy, nawet wbrew rozkazom brytyjskiego dowództwa… Ponad półtora tysiąca kilometrów lotu w jedną stronę, brak możliwości lądowania dla uzupełnienia zapasów paliwa, pokonywanie trzech stref klimatycznych, niebezpieczeństwo zestrzelenia przez niemieckie nocne myśliwce lub naziemną ciężką broń przeciwlotniczą… Kiedy jednak chodziło o udzielenie pomocy walczącym rodakom, polscy piloci potrafili wykonać zadanie nawet wówczas, gdy ich samolot uległ uszkodzeniu. Poruszające historie lotów polskich załóg nad Warszawę z bazy Campo Casale koło Brindisi we Włoszech przeszły do legendy zmagań powietrznych II wojny światowej, wzbudzając podziw nawet dowódców brytyjskich, nieprzychylnie nastawionych do udzielania pomocy Powstaniu. Niesamowite umiejętności polskich lotników robią wrażenie nawet po 76 latach od zakończenia wojny.
więcej

WPiS 7-8/2021 - okładka

Ponadto w numerze :

Galerie fotografii

HABEMUS PAPAM!Pielgrzymi na placu św. Piotra

Rekomendacje WPiS-u

prof. Krystyna Pawłowicz

prof. Krystyna Pawłowicz

Uważam, że „WPiS” pełni dwie bardzo ważne funkcje. Po pierwsze informuje o wartościowych książkach dotyczących patriotyzmu i Kościoła, a więc esencji naszego państwa i czyni to w sposób nie męczący, często poprzez wypowiedzi wybitnych osób życia publicznego. Temu towarzyszą dobre teksty ciekawych autorów, które warto czytać. Brakuje mi tego w innych pismach, zaś we „WPiS-ie” nie ma niczego, co by mnie odrzucało.

dr hab. Krzysztof Szczerski

dr hab. Krzysztof Szczerski

Polecam wszystkim lekturę miesięcznika „WPiS”: wyjątkowego magazynu kulturalnego. Łączy on w sobie to, co dla szerokiego rozumienia słowa KULTURA jest niezbędne: dbałość o narodowe tradycje, świadectwo żywej wiary, troskę o politykę w służbie dobra wspólnego i pomoc w kształtowaniu gustów artystycznych. Każdy numer „WPiS-u” wzbogaca jego czytelników!

Antoni Macierewicz

Antoni Macierewicz

Gdy słyszycie ataki na Kościół katolicki i naszą wiarę: czytajcie „WPiS”; Gdy słyszycie ataki na Rodzinę i naszą tradycję narodową: czytajcie „WPiS”; Gdy słyszycie ataki na Polskę i wszystko, co Polskę stanowi: czytajcie „WPiS”; Tak więc nie marnujcie czasu na otaczające nas kłamstwa i bzdury, lecz po prostu: czytajcie „WPiS”!

→ Opcje wyszukiwania Drukuj stronę Zamów prenumeratę Egzemplarz okazowy

Zapisz się do newslettera

Facebook
  • Blogpress
  • Polsko-Polonijna Gazeta Internetowa KWORUM
  • Niezależna Gazeta Obywatelska w Opolu
  • Solidarni 2010
  • Razem tv
  • Konserwatyzm.pl
  • Niepoprawne Radio PL
  • Afery PO
  • Towarzystwo Patriotyczne
  • Prawica.com.pl
  • Solidarność Walcząca Mazowsze
  • Liga Obrony Suwerenności
  • Ewa Stankiewicz

Komentarze

Domniemanie jako metoda manipulacji

Trzeba przyznać, że lewackie media nad Wisłą, czyli media, które same nazwały się „głównego nurtu”, podczas pontyfikatu polskiego papieża Jana Pawła II trzymały w sprawach papieskich języki, pióra i kamery na wodzy. Póki Ojciec Święty żył, naprawdę rzadko zdarzał się jakiś napad na naszego Wielkiego Rodaka ze strony Jego ziomków, obojętnie jakiej byli orientacji (teraz, co innego – używają sobie po chamsku). W Niemczech natomiast niezbyt respektują swojego rodaka na tronie Piotrowym i to jeszcze za życia Benedykta XVI. I tam nie obywa się bez chamstwa, które w temacie papieskim jest jakby uprawnione. Dotyczy to nawet tak zdawałoby się szacownych i kulturalnych redakcji, jak np. „Die Welt”. Nie wiem czemu w Polsce określa się ten dziennik jako konserwatywno-prawicowy. Tym bardziej, że redakcja sama pisze o sobie: „liberalno-kosmopolityczna”.
więcej

Copyright © Biały Kruk Copyright © Biały Kruk. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszelkie materiały, informacje, pliki, zdjęcia itp. dostępne w serwisie chronione są prawami autorskimi i nie mogą być kopiowane, publikowane i rozprowadzane w żadnej formie.
Cytaty możliwe są jedynie pod warunkiem podania źródła.

MKiDN
Dofinansowano ze środków Ministra Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu pochodzących z Funduszu Promocji Kultury, uzyskanych z dopłat ustanowionych w grach objętych monopolem państwa, zgodnie z art. 80 ust. 1 ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych.

Archiwum