Zamknij X W ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies. Korzystanie ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane
w Państwa urządzeniu końcowym. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Cookies".

Prawdziwa cnota krytyk się boi?

Prawdziwa cnota krytyk się boi? Mało kto potrafi tak umiejętnie zarówno opisywać konstruktywną krytykę, jak i posługiwać się nią jak znakomity publicysta Leszek Sosnowski. Tym razem autor przekonuje, że nawet ci, którzy starają się podążać (jakże trudną!) drogą cnót i działają z jak najbardziej szlachetnych pobudek, owej krytyki (tylko w wersji konstruktywnej!) potrzebują. Dotyczy to przede wszystkim konserwatywnych polityków, pragnących działać w interesie państwa, bowiem politycy opozycji totalnej „są obecnie po prostu niereformowalnymi targowiczanami, niewartymi żadnej analizy intelektualnej, o moralnej nie wspominając”. Z właściwą sobie erudycją autor dosadnie krytykuje „sadzanie za jednym stołem dyskusyjnym w mediach ludzi mądrych i głupich, szlachetnych i podłych, patriotów i targowiczan, cnotliwych i zdemoralizowanych”. I jak zwykle trafia w samo sedno sprawy.
więcej

Wielkie dzieło edukacji doprowadziło do odrodzenia katolickiej wiary

Wielkie dzieło edukacji doprowadziło do odrodzenia katolickiej wiary Znakomity polski mediewista prof. Krzysztof Ożóg przypomina historię zagrożeń związanych z reformacją, z którymi zmagała się XVI-wieczna Rzeczpospolita. Autor opisuje także wielką rolę czcigodnego Sługi Bożego kard. Stanisława Hozjusza – wybitnego humanisty walczącego piórem w obronie katolicyzmu przed heretycką inwazją. Przypomina też, że w Rzeczypospolitej nigdy nie dochodziło do wojen religijnych i do prześladowań protestantów. Natomiast wielkie dzieło kontrreformacji, związane także z licznymi powrotami protestantów do wiary katolickiej, udało się dzięki tytanicznej pracy ojców jezuitów związanej z prowadzeniem szkół dla szlacheckiej młodzieży, i to nie tylko tej z katolickich rodzin. Autor przypomina także najsłynniejsze postacie polskich jezuitów; od powszechnie istniejącego w polskiej świadomości (choć wśród młodego pokolenia może być z tym gorzej) ks. Piotra Skargi po światowej sławy poetę Macieja Sarbiewskiego, piszącego po łacinie, dziś już niestety prawie zupełnie zapomnianego...
więcej

Z Norwidem, Żółkiewskim i Batorym

Z Norwidem, Żółkiewskim i Batorym Reportaż z długo oczekiwanej premiery V tomu „Dziejów Polski” pióra wybitnego dziejopisa prof. Andrzeja Nowaka. Uroczystość w krakowskim Teatrze im. Juliusza Słowackiego z pewnością na długo pozostanie w pamięci naszych gości i sympatyków. Od porywającej interpretacji wierszy Cypriana Kamila Norwida w wykonaniu znakomitej aktorki Haliny Łabonarskiej poprzez cudownej barwy głos znanego śpiewaka Jana Kowalczyka aż po świetne wystąpienia tak zasłużonych historyków jak krakowski mediewista prof. Krzysztof Ożóg czy toruński specjalista w zakresie historii XVII i XX w. – prof. Wojciech Polak. Głównym punktem programu była, rzecz jasna, fenomenalna prelekcja głównego bohatera – prof. Andrzeja Nowaka, która wywołała prawdziwą euforię publiczności. Frenetycznym oklaskom nie było końca!
więcej

Walka o polską duszę trwa

Walka o polską duszę trwa Wybitny dziejopis prof. Andrzej Nowak przybliża nam zakres tematyczny V tomu „Dziejów Polski”. 60 lat, w których zawiera się okres od 1572 do 1632 r., to niezwykle burzliwy okres w dziejach Rzeczypospolitej. Kiedy w 1572 r. umiera bezpotomnie ostatni król z rodu Jagiellonów, trzeba było, jak pisze znakomity autor, „wymyślić na nowo swoją wolność”. Nastaje czas trudnej próby dla Rzeczypospolitej; sześćdziesięciolecie do momentu końca panowania Zygmunta III Wazy to epoka wielkich, wspaniałych zwycięstw polskiego oręża, ale i powstania wyjątkowo niebezpiecznego zjawiska – totalnej opozycji, z którą Polska zmuszona jest zmagać się do dziś... Autor wyjaśnia także, dlaczego obywatele Rzeczypospolitej nie życzyli sobie podbojów zewnętrznych i co z tego wynikło, pisze też o wzrastających apetytach imperialnych naszych sąsiadów (w tym Moskwy, która mimo klęsk zadawanych jej przez Polaków wyrastała na coraz poważniejszego rywala Rzeczypospolitej), ale także o wspaniałych osiągnięciach Stefana Batorego. Prof. Nowak przypomina także osiągnięcia (militarne, polityczne i kulturalne) króla Zygmunta III Wazy, z którego PRL-owska narracja niesłusznie uczyniła nieudolnego władcę, wyjaśnia także, skąd się wziął propagandowy stereotyp „imperialno-kolonizatorskich zapędów polskich panów ciemiężących chłopów”, oczywiście niemający nic wspólnego z prawdą. Znakomity autor przekonuje też, że ówczesna Rzeczpospolita w wielu dziedzinach odgrywała pionierską rolę w Europie...
więcej

Najbardziej rodzinny dzień w roku

Najbardziej rodzinny dzień w roku Skąd się wzięła wigilia i co oznacza to słowo? Jakie są źródła tradycyjnej polskiej wieczerzy i co oznaczają poszczególne zwyczaje i potrawy? Dlaczego tylko Polacy dzielą się opłatkiem i utrzymują postny charakter wigilijnej wieczerzy? Kto w którym regionie Polski przynosi prezenty? Skąd się wzięła tradycyjna choinka? Wzruszający artykuł prof. Wojciecha Polaka o wyjątkowych polskich wigiliach – także tych trudnych i bolesnych, jednak mimo to świątecznej radości w tym pięknym tekście nie zabrakło. Autor nie zapomina także o wspaniałej tradycji śpiewania kolęd, które w żadnym innym kraju nie powstały w takiej ilości.
więcej

Genialny artysta wreszcie się doczekał!

Genialny artysta wreszcie się doczekał! Reportaż Jolanty Sosnowskiej o powstaniu w Krakowie monograficznego muzeum poświęconego Stanisławowi Wyspiańskiemu. Nareszcie twórca tak organicznie związany z podwawelskim grodem otrzymał należne mu jak mało komu muzeum, umieszczone w zabytkowym XVII-wiecznym spichlerzu. Ogromna w tym zasługa obecnego dyrektora Muzeum Narodowego w Krakowie – prof. Andrzeja Szczerskiego, któremu wyjątkowo zależało na uhonorowaniu w ten sposób twórcy „Wesela”. Zgromadzony zbiór dzieł i pamiątek po fenomenalnym malarzu, grafiku i dramaturgu istotnie robi wrażenie, o czym można się przekonać dzięki pięknym zdjęciom utalentowanego artysty młodego pokolenia – Michała Klaga.
więcej

WPiS 12/2021 - okładka

Ponadto w numerze :

Galerie fotografii

HABEMUS PAPAM!Pielgrzymi na placu św. Piotra

Rekomendacje WPiS-u

Adam Bujak

Adam Bujak

„WPiS” należy czytać przede wszystkim dlatego, że mówi prawdę. W czasach, kiedy likwidowane są niezależne media, to we „WPiS-ie” można zobaczyć, czym jest wolność. Jego twórcy nie plują na Kościół, ale wręcz przeciwnie: przyczyniają się do pojednania międzyludzkiego. Piszą także o tych przeróżnych formach protestu, które dzisiaj zawiązały się przeciwko złu. We „WPiS-ie” można zobaczyć prawdę – i zastanowić się nad nią.

prof. Andrzej Nowak

prof. Andrzej Nowak

„WPiS” to dobre, pożywne słowo na trudny czas. „WPiS” przynosi otuchę: nie jesteśmy sami, mamy wspaniałe dziedzictwo, mamy argumenty, mamy potężnych opiekunów, z błogosławionym Janem Pawłem II, błogosławionym księdzem Jerzym, świętą Faustyną. Mamy dziś także wśród nas wspaniałych obrońców dobrej sprawy. O tym „WPiS” najlepiej przypomina.

prof. Piotr Gliński

prof. Piotr Gliński

„WPiS. Wiara, Patriotyzm i Sztuka” to magazyn poruszający bardzo ważne tematy dla naszej wspólnoty narodowej. Dobór autorów, rozmówców i poruszanych tematów gwarantuje najwyższy poziom merytoryczny „WPiS-u”. „WPiS” to niezwykle ciekawa i pożyteczna inicjatywa wydawnicza.

→ Opcje wyszukiwania Drukuj stronę Zamów prenumeratę Egzemplarz okazowy

Zapisz się do newslettera

Facebook
  • Blogpress
  • Polsko-Polonijna Gazeta Internetowa KWORUM
  • Niezależna Gazeta Obywatelska w Opolu
  • Solidarni 2010
  • Razem tv
  • Konserwatyzm.pl
  • Niepoprawne Radio PL
  • Afery PO
  • Towarzystwo Patriotyczne
  • Prawica.com.pl
  • Solidarność Walcząca Mazowsze
  • Liga Obrony Suwerenności
  • Ewa Stankiewicz

Komentarze

Domniemanie jako metoda manipulacji

Trzeba przyznać, że lewackie media nad Wisłą, czyli media, które same nazwały się „głównego nurtu”, podczas pontyfikatu polskiego papieża Jana Pawła II trzymały w sprawach papieskich języki, pióra i kamery na wodzy. Póki Ojciec Święty żył, naprawdę rzadko zdarzał się jakiś napad na naszego Wielkiego Rodaka ze strony Jego ziomków, obojętnie jakiej byli orientacji (teraz, co innego – używają sobie po chamsku). W Niemczech natomiast niezbyt respektują swojego rodaka na tronie Piotrowym i to jeszcze za życia Benedykta XVI. I tam nie obywa się bez chamstwa, które w temacie papieskim jest jakby uprawnione. Dotyczy to nawet tak zdawałoby się szacownych i kulturalnych redakcji, jak np. „Die Welt”. Nie wiem czemu w Polsce określa się ten dziennik jako konserwatywno-prawicowy. Tym bardziej, że redakcja sama pisze o sobie: „liberalno-kosmopolityczna”.
więcej

Copyright © Biały Kruk Copyright © Biały Kruk. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszelkie materiały, informacje, pliki, zdjęcia itp. dostępne w serwisie chronione są prawami autorskimi i nie mogą być kopiowane, publikowane i rozprowadzane w żadnej formie.
Cytaty możliwe są jedynie pod warunkiem podania źródła.

MKiDN
Dofinansowano ze środków Ministra Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu pochodzących z Funduszu Promocji Kultury, uzyskanych z dopłat ustanowionych w grach objętych monopolem państwa, zgodnie z art. 80 ust. 1 ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych.

Archiwum