Zamknij X W ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies. Korzystanie ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane
w Państwa urządzeniu końcowym. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Cookies".

Wspólnota mamony?

Wspólnota mamony? Znakomity publicysta Leszek Sosnowski jak mało kto potrafi celnie komentować rzeczywistość i dostrzegać współczesne zagrożenia. Tym razem odnosi się do niebezpieczeństw związanych z bezpośrednimi i niebezpośrednimi atakami agresywnej polityki Unii Europejskiej na tożsamość narodową Polaków. Nie unika przy tym konstruktywnej krytyki działań polskiego rządu, podkreślając jednak także jego osiągnięcia. Czy będziemy potrafili jako naród przeciwstawić się zmasowanemu atakowi niebezpiecznych ideologii hołubionych przez zachodnią Europę? Czy uda się nadrobić straty spowodowane skrajnie niską skalą urodzeń? Czy uda nam się pokonać odwieczną pokusę (tytułowej) mamony? Autor przekonuje, że bez silnego oparcia w wierze katolickiej nierozerwalnie związanej z polską tożsamością narodową pokonanie tych niebezpieczeństw jest niemożliwe.
więcej

Dialog między białogłową ciekawską a mężem statecznym o dyable, Polakach i dzieckach spędzonych.

Dialog między białogłową ciekawską a mężem statecznym o dyable, Polakach i dzieckach spędzonych. Wybitny historyk prof. Wojciech (vel „Woyciech”) Roszkowski tym razem daje się poznać jako... utalentowany stylizator staropolszczyzny, w arcydowcipny sposób odnosząc się do obecnej polskiej sytuacji politycznej i społecznej. Oto bowiem XVII-wieczny Sarmata, „mąż stateczny”, zapewne rycerz (czyżby towarzysz chorągwi husarskiej?), wyruszając w podróż ląduje w Polszcze w „czasiech wzburzonych wielce”, po czym po powrocie opowiada swoje wrażenia tytułowej ciekawskiej niewieście. W owych czasiech, które odwiedził nasz bohater, prym wiodą „machiny samobieżne” i „tablice świetliste” przykuwające uwagę „mężów y niewiast”, których... trudno od siebie odróżnić. Sarmacyja – Najjaśniejsza Rzeczpospolita, którą znał, zmieniła się; nasz Sarmata ubolewa nad upadkiem obyczajów, zwłaszcza nad tym, co czynią „niewiasty wszeteczne y czarownice”, zaznacza jednak, iż „mężów statecznych y białogłów zacnych”, którzy „zaprzańcow y czarownice precz gonią” nie brakuje – zwłaszcza w Krakowie „pod Białego Kruka sztandarem”.
więcej

Chamstwo i miłość.

Chamstwo i miłość. Ten dość zaskakujący tytuł zapowiada rewelacyjny tekst pióra jednego z najwybitniejszych znawców dziejów Polski – prof. Andrzeja Nowaka. Z właściwą sobie erudycją autor rozprawia się z propagandowymi naleciałościami narosłymi wokół rzezi galicyjskiej, dowodząc, iż współcześni pseudohistorycy cynicznie wykorzystują tę tragedię dziejową dla ukształtowania obrazu polskości jako „jednej wielkiej okrutnej zbrodni i męczarni” i niczego więcej. Jeśli rzeczywistość polskiej pańszczyzny była tak straszna, jak chcą tego specjaliści od antypolskiej propagandy, to jak to się stało, że „na długo przed 1846 r. w Rosji, w Niemczech, na Węgrzech, we Francji i w Hiszpanii były wojny chłopskie, a w Polsce – jakoś nie”? Dlaczego rosyjscy chłopi masowo uciekali na teren Rzeczypospolitej? W jaki sposób austriacka administracja zaborcza wykorzystała włościan galicyjskich, aby zdusić w zarodku „szlacheckie powstanie”? Jakie skutki dał w II poł. XIX w. wielki wysiłek tworzącej się polskiej inteligencji, „aby chłopa w obręb polskości wprowadzić”? Odpowiedzi na te pytania znajdą Państwo w prezentowanym tekście prof. Nowaka.
więcej

Wydumane algorytmy, bezsensowny system punktowy, fatalna „konstytucja dla nauki”.

 Wydumane algorytmy, bezsensowny system punktowy, fatalna „konstytucja dla nauki”. Prof. Wojciech Polak nie patyczkuje się, opisując koszmarny stan polskiego szkolnictwa wyższego (nie tylko zresztą polskiego), zwłaszcza w dziedzinie nauk humanistycznych. Zbiurokratyzowany do absurdu system uniemożliwia bowiem studentom nabycie odpowiedniej wiedzy i umiejętności, zaś młodym naukowcom i profesorom – prowadzenie badań naukowych z prawdziwego zdarzenia. Narzucanie neomarksistowskich przedmiotów powiązanych z agresywną ideologią gender, przeciążenie zajęciami, zaniżenie poziomu studiów, brak egzaminów wstępnych, niszczenie zawodowe i psychiczne profesorów i studentów o poglądach katolickich to jedynie część problemów, z którymi zmagają się polskie uniwersytety. Autor podkreśla jednak, iż minister Przemysław Czarnek podjął wyzwanie naprawienia tej fatalnej sytuacji, co konsekwentnie realizuje.
więcej

Wolność krzyżami i piórem mierzona.

Wolność krzyżami i piórem mierzona. Historia najsłynniejszej pieśni związanej z II Korpusem Polskim gen. Władysława Andersa opisana piórem znakomitej badaczki dr Justyny Chłap-Nowakowej. Autorka przypomina przebieg słynnego natarcia Polaków na Monte Cassino i zdobycie przez nich strategicznego wzgórza z ruinami klasztoru Benedyktynów, czego nie zdołała dokonać żadna z armii alianckich. Nie mogło, rzecz jasna, zabraknąć historii życia autora „Czerwonych maków” – Feliksa Stanisława Konarskiego (pseud. Ref-Ren), utalentowanego poety, aktora piosenkarza, żołnierza armii gen. Andersa. „Co chwilę zbliżałem się do okna i patrzyłem na dalekie błyski artyleryjskiego ognia. Oni tam biją się o klasztor. Tam rozwarło się prawdziwe piekło...”, wspominał Konarski pamiętną noc z 17 na 18 maja. Wtedy właśnie powstały pierwsze zwrotki pieśni.
więcej

Burzliwe dzieje królewskich arrasów – narodowego skarbu.

Burzliwe dzieje królewskich arrasów – narodowego skarbu. Utalentowana pisarka Jolanta Sosnowska prezentuje fascynującą historię bezcennych renesansowych tapiserii – wawelskich arrasów. Zachwycające po dziś dzień maestrią wykonania, pięknem barw i kunsztem zawartych w artystycznym przekazie symboli i alegorii królewskie tkaniny-obrazy stanowią jeden z najpiękniejszych europejskich zabytków sztuki tkackiej. Od werdiur wprowadzających nas w świat fantastycznych zwierząt – rzeczywistych i baśniowych, przez monumentalne sceny biblijne, aż po nieco mniejsze, ale równie kunsztowne tkaniny służące do dekoracji wnęk okiennych i obić mebli królewskie arrasy są unikatem w skali światowej. Można je podziwiać na zorganizowanej na Zamku Królewskim na Wawelu wystawie „Wszystkie arrasy króla. Powroty: 2021–1961–1921”.
więcej

WPiS 5/2021 - okładka

Ponadto w numerze :

Galerie fotografii

HABEMUS PAPAM!Pielgrzymi na placu św. Piotra

Rekomendacje WPiS-u

Ks. prof. Waldemar Chrostowski

Ks. prof. Waldemar Chrostowski

Prenumerata sprawia, że „WPiS. Wiara, Patriotyzm i Sztuka” przestaje być gościem w naszym domu, a staje się jednym z domowników. Rozszerza horyzonty myślowe, karmi pamięć oraz chrześcijańską i polską tożsamość oraz sprzyja kształtowaniu takiej przyszłości, jakiej naprawdę pragniemy dla swojej rodziny, Ojczyzny i Kościoła.

dr hab. Krzysztof Szczerski

dr hab. Krzysztof Szczerski

Polecam wszystkim lekturę miesięcznika „WPiS”: wyjątkowego magazynu kulturalnego. Łączy on w sobie to, co dla szerokiego rozumienia słowa KULTURA jest niezbędne: dbałość o narodowe tradycje, świadectwo żywej wiary, troskę o politykę w służbie dobra wspólnego i pomoc w kształtowaniu gustów artystycznych. Każdy numer „WPiS-u” wzbogaca jego czytelników!

Halina Łabonarska

Halina Łabonarska

„WPiS” propaguje bardzo bliskie mi wartości, które definiują moją tożsamość – narodową, religijną, kulturową. Poziom prezentowanych tutaj treści, bogactwo tematyczne oraz nazwiska autorów są wystarczającymi argumentami, by zyskać zaufanie czytelnika. To, co polskie, to, co piękne, co trudne w naszej rzeczywistości, znajduje tutaj swój wyraz i jest ukazywane tak, by nasze chrześcijaństwo było źródłem nadziei. Cieszę się bardzo, że „WPiS” istnieje!

→ Opcje wyszukiwania Drukuj stronę Zamów prenumeratę Egzemplarz okazowy

Zapisz się do newslettera

Facebook
  • Blogpress
  • Polsko-Polonijna Gazeta Internetowa KWORUM
  • Niezależna Gazeta Obywatelska w Opolu
  • Solidarni 2010
  • Razem tv
  • Konserwatyzm.pl
  • Niepoprawne Radio PL
  • Afery PO
  • Towarzystwo Patriotyczne
  • Prawica.com.pl
  • Solidarność Walcząca Mazowsze
  • Liga Obrony Suwerenności
  • Ewa Stankiewicz

Komentarze

Domniemanie jako metoda manipulacji

Trzeba przyznać, że lewackie media nad Wisłą, czyli media, które same nazwały się „głównego nurtu”, podczas pontyfikatu polskiego papieża Jana Pawła II trzymały w sprawach papieskich języki, pióra i kamery na wodzy. Póki Ojciec Święty żył, naprawdę rzadko zdarzał się jakiś napad na naszego Wielkiego Rodaka ze strony Jego ziomków, obojętnie jakiej byli orientacji (teraz, co innego – używają sobie po chamsku). W Niemczech natomiast niezbyt respektują swojego rodaka na tronie Piotrowym i to jeszcze za życia Benedykta XVI. I tam nie obywa się bez chamstwa, które w temacie papieskim jest jakby uprawnione. Dotyczy to nawet tak zdawałoby się szacownych i kulturalnych redakcji, jak np. „Die Welt”. Nie wiem czemu w Polsce określa się ten dziennik jako konserwatywno-prawicowy. Tym bardziej, że redakcja sama pisze o sobie: „liberalno-kosmopolityczna”.
więcej

Copyright © Biały Kruk Copyright © Biały Kruk. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszelkie materiały, informacje, pliki, zdjęcia itp. dostępne w serwisie chronione są prawami autorskimi i nie mogą być kopiowane, publikowane i rozprowadzane w żadnej formie.
Cytaty możliwe są jedynie pod warunkiem podania źródła.

MKiDN
Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury

Archiwum